Świnka skarbonka kontra arkusz paniki
Kiedyś wystarczyło potrząsnąć skarbonką i na sam dźwięk ogłosić rodzinie, ile mniej więcej się ma. Dziś jedni prowadzą Excela, który po dwudziestym świeci cały na czerwono, inni liczą w głowie dni do wypłaty, a jeszcze inni dowiadują się czy starczy, dopiero przy kasie. Padnie też pytanie, czy kłótnia o to, czy pizza z dostawą to „jedzenie na mieście", czy „jedzenie — przyjemności", mówi już coś o całym związku.
PRZEŚLIJ SWOJĄ HISTORIĘ ➡️ www.czydziestka.pl
Możesz mi napisać, co naprawdę myślisz o dorosłości
Nie wiesz, od czego zacząć? Na przykład:
Co ostatnio zrobił_ś, żeby wyglądało, że masz to pod kontrolą?
Co kupił_ś, bo „się przyda”, i leży nietknięte?
Co myślisz o sobie sprzed dziesięciu lat?
Trzy zdania albo cała historia — czytam wszystkie opowieści. Najlepsze historie przekazuję Czydziestkowej społeczności — w podcaście i nie tylko. Imiona i szczegóły zawsze zmieniam, więc możesz pisać śmiało.
Wpisz swoją historię do Złotych Myśli